Stripe ułatwia przejście od reklam do handlu elektronicznego

Pandemia koronawirusa może zostać zapamiętana ze względu na zdrowie publiczne i spustoszenie gospodarcze, które spowodowała, ale wraz z nią wirus był zwiastunem wielu sposobów, w jakie będzie teraz prowadzone życie i biznes.

Jednym z nich jest duże przejście do sprzedaży detalicznej online. „Niektóre transakcje, które wydawały się być offline przez wiele lat, szybko przeniosły się do internetu” – twierdzi gigant płatności Stripe.

Firma, założona przez dwóch braci, Patricka i Johna Collisonów z Limerick, jest obecnie warta 100 miliardów dolarów (72 miliardy funtów), co czyni ją najbardziej wartościową prywatną firmą w Dolinie Krzemowej.

Nowe badanie przeprowadzone przez UK Domain, bezpłatne źródło do budowania obecności w Internecie, wykazało, że sprzedawcy detaliczni byli zdecydowanie największymi zwycięzcami w roku pandemicznym.

Patrick i John Collison

Współzałożyciel Stripe (LR); Patrick i John Collison.

Jedną czwartą ze 100 najlepszych stron internetowych w tym roku były firmy e-commerce. Amazon sam w sobie to historia pełnego sukcesu.

Stripe, który jest bramą płatniczą dla witryn e-commerce i aplikacji mobilnych, zauważył zmianę i skorzystał na niej.

Stripe, z siedzibą główną w San Francisco, ma miliony klientów, którzy używają interfejsów programowania aplikacji (API) do przeprowadzania płatności.

„Widzieliśmy, jak wiele firm (setki tysięcy w całej Europie) – zarówno dużych, jak i małych – zaczęło używać Stripe, aby kontynuować handel przez blokady. W niektórych przypadkach po prostu przyspieszyło zmianę, która i tak miała miejsce ”- powiedział Ulster Business Paul Crayston, szef komunikacji na Wielką Brytanię i Irlandię w Stripe.

„Na przykład niezależni handlowcy z głównych ulic zaczęli gromadzić się na platformach takich jak Shopify (z płatnościami obsługiwanymi przez Stripe), aby zwiększyć swój dostępny rynek – tego rodzaju trendy zostały z konieczności dramatycznie przyspieszone.

„… Wiele dużych sieci restauracji korzystało ze Stripe, aby umożliwić gościom płacenie za pomocą telefonu komórkowego, aby pomóc personelowi w przestrzeganiu zasad dystansu społecznego”.

Dla wielu firm internetowych był to nie tylko czas na przetrwanie, ale także na rozwój. Firmy zwracają uwagę na potrzebę większych inwestycji w działalność online.

Według agencji medialnej Magna, globalne wydatki na reklamę spadły w zeszłym roku o około 4 procent do 569 miliardów dolarów. Platformy cyfrowe radziły sobie lepiej niż tradycyjne media, zwiększając się o 8 procent, podczas gdy sprzedaż reklam offline spadła o 21 procent.

Ale rynek e-commerce zyskuje na popularności w wysokości prawie 5 bilionów dolarów, czyli już kilkakrotnie więcej niż cały biznes reklamowy. eMarketerzy szacują, że sprzedaż e-commerce na całym świecie wzrosła w zeszłym roku o 28 procent i obecnie stanowi 18 procent całego rynku detalicznego. Google i Facebook są zobowiązane do przejścia na te usługi cyfrowe, tak jak wcześniej zrobiły to w przypadku budżetów reklamowych.

Szef Facebooka Mark Zuckerberg powiedział w styczniu 2020 r., Że trzy obszary, na których był „najbardziej skoncentrowany w następnym rozdziale naszej firmy, to prywatne wiadomości, rzeczywistość wirtualna oraz handel i płatności”.

Facebook dodał już karty zakupów do Instagrama i innych aplikacji oraz rozpoczął testowanie systemu płatności WhatsApp w Brazylii i Indiach. Ponownie ożywił swoje plany dotyczące cyfrowej waluty Libra, która nie nazywa się Diem.

Twitter testuje koncepcję pobierania opłat za dodatkowe treści dla użytkowników. TikTok wkracza do handlu elektronicznego dzięki partnerstwu z Shopify. Koncepcja sprzedaży równoległej polegająca na zarabianiu pieniędzy przez influencerów dzięki rekomendacjom została zapoczątkowana w Chinach i przyjęła się na całym świecie. Twitch, Patreon, YouTube i Facebook odważyli się na to.

Ale jak działają te kanały płatności. Większość korzysta z interfejsu API Stripe, a podobne bramki płatności zyskują na popularności i rozpoczynają własne, aby obsługiwać witryny handlowe. Shopify, Instagram, Cameo i Substack należą do klientów Stripes.

„Misją” Collisonsa było „zwiększenie PKB w internecie”, Patrick Collison mówi, że nie chodzi o zabijanie konkurencji, ale ułatwianie i przyspieszanie płatności oraz stymulowanie nowej działalności gospodarczej.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *