Weryfikacja faktów: czy szczepionki mogą przetrwać śmiertelne wirusy?

Mężczyzna w Afryce zachorował na Ebolę po raz drugi po otrzymaniu szczepionki i całkowitym wyzdrowieniu, ale prawie sześć miesięcy później miał nawrotową infekcję, która była powiązana z 91 nowymi przypadkami, zanim zginął tragicznie, zgodnie z niedawnym raportem. opublikowane w The New England Journal of Medicine.

Wobec niedawnych wątpliwości co do długowieczności skuteczności szczepionek COVID-19 nasuwa się pytanie: czy śmiertelne wirusy mogą przetrwać szczepionki?

Więcej epidemii wirusa Ebola zwiększa liczbę osób, które przeżyły, zwiększając szanse na nawrót choroby

Raport o nawrocie wirusa Ebola dostarcza dowodów na to, że śmiertelne wirusy mogą czaić się w ludzkim ciele długo po ustąpieniu objawów, i sugeruje potrzebę dalszego monitorowania własnego samopoczucia i zapobiegania dalszemu przenoszeniu. Ale nawroty, takie jak ten z wybuchu epidemii w Demokratycznej Republice Konga w latach 2018-2020, są uważane za rzadkie.

W istocie jest to pierwszy taki przypadek, który wyraźnie dał początek dużej grupie nowych przypadków. Na początku marca naukowcy ogłosili oddzielną epidemię w Gwinei, która wydaje się być powiązana z inną epidemią w Afryce Zachodniej – która zakończyła się pięć lat temu. Oznacza to, że ktoś, kto przeżył, mógł po cichu przenosić wirusa przez lata, zanim rozprzestrzenił go na Gwineę.

„Najważniejszym przesłaniem jest to, że ktoś może zarazić się chorobą, Ebolą, dwukrotnie, a druga choroba może czasami być gorsza niż pierwsza” – wyjaśnił Placide Mbala-Kingebeni z University of Kinshasha – który pomagał w badaniach nad przypadkami w Kongu – w na AP News raport. Dodał, że im więcej epidemii wirusa Ebola się zdarza, tym więcej osób przeżywa i tym większe ryzyko dla innych w wyniku nawrotu choroby.

Zazwyczaj epidemie wirusa Ebola rozpoczynają się, gdy ktoś zarazi się wirusem z lokalnej przyrody. Ale potem rozprzestrzenia się między ludźmi poprzez płyny ustrojowe i skażone materiały – z objawami obejmującymi nagłą gorączkę, ból mięśni, ból gardła, wysypkę, bóle głowy, wymioty, krwawienie i biegunkę. Od jednej czwartej do 90% ludzi umiera z powodu infekcji.

Badanie genów u pacjenta z nawrotem wykazało identycznego wirusa Ebola, a nie reinfekcję

Niedawny raport dotyczył 25-letniego taksówkarza motocyklowego, który został zaszczepiony w grudniu 2018 roku po kontakcie z osobą, która zaraziła się wirusem Ebola. Później, w 2019 roku u taksówkarza wystąpiły objawy i zdiagnozowano śmiertelną chorobę. Oznacza to, że albo się nie rozwinął, albo po prostu stracił odporność w ciągu następnych sześciu miesięcy, powiedział w rozmowie z AP News Michael Wiley, ekspert od wirusów w Nebraska Medical Center.

Krew taksówkarza dwukrotnie, przed wypisaniem, była ujemna na obecność wirusa Ebola. Ale nasienie może przenosić wirusa przez ponad rok – i chociaż nasienie mężczyzny miało negatywny wynik na obecność wirusa Ebola w sierpniu tego roku, nigdy nie wrócił do powtórki. Oznacza to, że zdecydowanie zaleca się mężczyznom kontynuowanie okresowych testów po wyzdrowieniu.

Później, w listopadzie, u mężczyzny ponownie wystąpiły objawy i szukał opieki w placówce medycznej u „tradycyjnego” uzdrowiciela. Ponieważ jego stan się pogorszył, został przeniesiony na oddział leczenia wirusa Ebola. Ale następnego dnia, niestety, zmarł. Późniejsze testy genów ujawniły, że wirus z jego nowej choroby wykazywał prawie identyczne cechy jak jego początkowa, co oznacza nawrót zamiast kolejnej i wyraźnej infekcji, powiedział Wiley. Dalsze testy wykazały, że mężczyzna rozprzestrzenił wirusa na 29 innych, którzy z kolei rozprzestrzenili go na 62 kolejne.

Za wcześnie, aby stwierdzić, czy opóźnienie koronawirusa stanowi zagrożenie

Zrozumiałe jest, że w opinii publicznej istnieją podejrzenia, że ​​podobny nawrót może wystąpić u pacjenta, u którego zdiagnozowano wstępnie COVID-19, który otrzymał szczepionkę i wyzdrowiał. Jeśli tacy biorcy szczepionek rozwinęli tę samą chorobę, obawia się, że mogą ją przenosić na innych poprzez bliski kontakt, co sprawi, że szczepionki będą mniej realnym rozwiązaniem kryzysu związanego z koronawirusem. Trzeba przyznać, że obawy te nie są całkowicie bezwartościowe, ponieważ niedawna ankieta wykazała, że ​​zgodnie z dużym konsensusem naukowym większość szczepionek pierwszej generacji stanie się nieskuteczna w ciągu jednego roku.

Jednak te stosunkowo krótkie ramy czasowe wynikają z imponującej zdolności koronawirusa do adaptacji i mutacji – na przykład tak jak w przypadku południowoafrykańskich, brytyjskich, brazylijskich czy kalifornijskich wariantów choroby COVID-19 – a nie z nawrotu choroby. identycznego wirusa, jak w przypadku wirusa Ebola powyżej. Podczas gdy inne wirusy, takie jak ten powiązany z ospą wietrzną, mogą reaktywować się i powodować półpasiec dziesiątki lat po pierwszej infekcji, nie ma to żadnego wpływu na to, czy koronawirus również może się reaktywować.

„Nie widzieliśmy jeszcze tego rodzaju opóźnień u ludzi, którzy przeżyli koronawirusa” – powiedział Ibrahima Soce Fall, naukowiec Światowej Organizacji Zdrowia. AP News. Nawet w przypadku Eboli „po sześciu miesiącach większość pacjentów całkowicie usuwa wirusa”. Innymi słowy, jest zbyt wcześnie, aby stwierdzić z całą pewnością, czy określone szczepy koronawirusa COVID-19 mogą przetrwać i ponownie pojawić się po okresie utajenia. Ale czy mogą, czy nie, ”[w]Trzeba się upewnić, że ocaleni nie są piętnowani – powiedział Fall.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *